Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
722 posty 11586 komentarzy

Od rodziny do cywilizacji

Krzysztof J. Wojtas - Zainteresowania z różnych dziedzin. Wszystko po to, aby ustalić wartości, jakimi warto się kierować w wyborach.

Ewangelia a Biblia (3)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przed dalszymi analizami chcę zaznaczyć, że jestem gorącym zwolennikiem Intronizacji Chrystusa na Król Polski.

 
To oświadczenie pozwoli, jak mam nadzieję, na określenie perspektywy patrzenia na przedstawioną tematykę. Jej celem jest odrzucenie, a przynajmniej istotne zmniejszenie „cudownych zależności” związanych z pojawieniem się Chrystusa. W zamian – chodzi o skupieniu się na istocie przesłania jakie zostało przez Niego przekazane.
 
Okoliczności czasu i miejsca zostały naszkicowane w poprzednich notkach. Teraz – tematyka związana z Osobą Jezusa.
Narodziny.
Wszystkie źródła mówią o narodzinach, które poprzedzało „nienaturalne poczęcie”. Czyli, że ciąża nie była dziełem Józefa, męża Marii – mało, że poślubiając Marię nie był świadomy jej stanu. Kiedy zdał sobie z tego sprawę zamierzał ją oddalić i dopiero po przemyśleniach zdecydował się na jej zatrzymanie.
I mamy sytuację narodzin Jezusa podczas podróży, co Łukasz tłumaczy rzekomym obowiązkiem związanym ze spisem mieszkańców. Tymczasem źródła nie potwierdzają, aby taki spis w tym czasie był zarządzony. Co zetem było przyczyną (możliwą) wędrówki?
Wydaje się to oczywiste. W sytuacji dziecka poczętego przed ślubem, lepiej było, aby nie wzbudzać niezdrowych sensacji,  doprowadzić do porodu poza miejscem zamieszkania; w każdej społeczności „życzliwe” sąsiadki są w stanie wyliczyć czas porodu. Natomiast urodzenie dziecka poza miejscem zamieszkania niweluje wyliczenia, zwłaszcza, gdy powróci się po dłuższym okresie.
W tych kategoriach należy rozważać sprawę narodzin Jezusa w Betlejem – miejscowości odległej od Nazaretu i pobytu w Egipcie. Wyjaśnienie wydaje się naturalne i w niczym nie zmienia innych zależności.
Powiązanie narodzin Jezusa z „rzezią niewiniątek”.
Narracja wzbudza zastrzeżenia z tej racji, że opisywane jest Ofiarowanie Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej. To obrzęd żydowski (wzorowany na ofiarowaniu Izaaka przez Abrahama), gdzie pierwsze dziecko (zwierzę), czyli „otwierające łono”, jest przeznaczone na ofiarę dla Jahwe i trzeba je „wykupić” dając zamiennie inną ofiarę (i zapewne wpłacając stosowną opłatę).
Ofiarowanie następowało 40 dni po narodzeniu dziecka i kończyło okres połogowy (traktowane było też jako „oczyszczenie” kobiety).
Wydaje się, że nie bardzo można łączyć rzekomy rozkaz „rzezi niewiniątek” z ucieczką do Egiptu, gdy zatrzymano się na przynajmniej 40 dni w Judei. Mało – Betlejem jest położone na zachód od Jerozolimy, czyli ofiarowanie musiało wiązać się cofnięciem się z drogi. Wnioskiem jest tylko to, że szukano pretekstu dla podjętej decyzji o zafałszowaniu czasu narodzin Jezusa, aby chronić matkę i dziecko przed „złymi językami”.
 
Trzej królowie – monarchowie….
Ten watek jest interesujący i warto go przeanalizować.
Przede wszystkim  informacje tyczące narodzin Zbawiciela, które występują w Biblii, wydają się mocno naciągane. Już pomijając, że Żydzi oczekiwali zupełnie innego „Mesjasza” – takiego, który wyzwoli ich od rzymskiego panowania i da władzę nad światem. Koncepcje żydowskie zupełnie nie przystają do obecnego rozumienia idei mesjańskich.
Natomiast w rejonie Środkowego Wschodu istniał przekaz związany z zoroastryzmem (zaratusztrianizmem) o pojawieniu się Saoszjanta – człowieka lepszego niż dobry, który „przypomni” prawdziwą naukę Zaratusztry i spowoduje powrót ludzi na właściwe tory rozwoju. (We wszystkich religiach istnieje przekonanie, że ludzie degenerują zalecane wskazania rozwojowe i potrzebny jest impuls przywracający równowagę). Pomijam legendy związane z narodzeniem Saoszjanta, gdyż nie wnoszą one niczego istotnego (jedna z nich sugerowała, że Saoszjant narodzi się po kąpieli dziewicy w świętym jeziorze, a tym jeziorem miało być Gopło). Jedyną uwagą jest ta, że Żydzi, w czasie pobytu na terenach Mezopotamii, mieli możliwość poznania tych przekazów i legend.
Z kolei, traktując powyższy przekaz za prawdziwy, należy założyć, że gdzieś na Środkowym Wschodzie, gdzie kultywowane były tradycje zoroastryzmu (czciciele ognia), istniało wyczekiwanie na Saoszjanta. A dodać należy, że właśnie tam bardzo mocno rozwinięte były techniki astrologiczne i chiromantyczne.  To na tej podstawie można założyć, że magowie (znawcy astrologii) dopatrzyli się czasu pojawienia Saoszjanta i umiejscowili je w Palestynie.
 
Tu dwa wtręty. Pierwszy, że Budda, którego nauki obejmowały swymi wpływami Indie, ale też i Środkowy Wschód, urodził się w rodzinie królewskiej, a jego narodziny poprzedzał stosowny przekaz astrologiczny; ta wiedza musiała być dostępna „ludziom wiedzy”, czyli magom.
Drugi, że czas narodzin Jezusa astrologicznie wiąże się z przejściem słońca z pobytu na tle znaku Barana na tło znaku Ryb, co oznacza zmianę trendu rozwojowego; oczekuje się wtedy jakichś zmian, także impulsu do ich zainicjowania (obecnie mamy podobną sytuację – przejście słońca ze znaku Ryb do znaku Wodnika).
 
Biorąc powyższe pod uwagę – legenda o Magach składających hołd Jezusowi nie jest pozbawiona podstaw; Magowie odwiedzają władcę terenu, gdzie ma się narodzić Saoszjant (spodziewają się królewskiego potomka – jak Budda), a następnie szukają dziecka we wskazanym  rejonie.
Biorąc zaś pod uwagę, że Betlejem leżało na odnodze Jedwabnego Szlaku prowadzącego do Egiptu – ich podróż była możliwa.
 
Innym, znacznie prostszym tłumaczeniem jest takie, że wędrowcy ( tu kupcy ze wschodnich krajów – też korzystający z dróg Jedwabnego Szlaku), przejeżdżając w pobliżu Betlejem, napotkali opuszczoną szopę, gdzie miały miejsce narodziny dzieciątka. Być może było zwyczajem, albo ich odruchem serca, że coś ofiarowali nowonarodzonemu widząc mizerię okoliczności. Mirra, kadzidło i złoto – to najbardziej dochodowe towary kupieckie tamtego czasu. Niemniej fakt ten został odnotowany i zapewne wspominany przez rodziców (matkę ) Jezusa.
 
Tak więc kwestia narodzin Jezusa zyskała objaśnienie. Także pobyt w Egipcie. Pozostają Jego dalsze dzieje. Tu występuje sprawa „zagubienia” go w świątyni w wieku lat 12.
W opisie tła wydarzeń pisałem, że Świątynia Jerozolimska stanowiła centrum kulturowo-religijne Żydów. Że było miejscem kształcenia zarówno kapłanów jak i ludzi wiedzy, także na potrzeby administracji, czyli była czymś w rodzaju uniwersytetu. (Wspomniana sprawa tłumaczenia Septuaginty).
Nabór uczniów dotyczył nie tylko stanu kapłańskiego, ale poszukiwano także zdolnej młodzieży z pozostałej społeczności. (Warto porównać ten model organizacyjny z tworzeniem szkółek parafialnych z których rekomendowano studentów na Uniwersytet Jagielloński – jak wielu wybitnych polskich uczonych miało za sobą tę drogę rozwojową).
Jeśli dodać kwestię Jedwabnego Szlaku, który wymagał olbrzymiego zespołu ludzkiego, aby utrzymać szlak pod względem logistycznym – to można inaczej spojrzeć na wykształcenie Jezusa.
Zostając przy Świątyni po święcie Paschy i dyskutując z nauczycielami, dał się poznać jako inteligentne i zdolne dziecko. Został zauważony i zaproponowano mu naukę w szkole przyświątynnej. Po „odnalezieniu” go przez rodziców – zapewne ustalono warunki jego nauki.
Tylko w ten sposób można wytłumaczyć znajomość Pisma przez Jezusa, umiejętność czytania itp. Po prostu Jezus był wykształconym „na poziomie wyższym”, jak na owe czasy, młodym człowiekiem.
 
I to by było na dziś. CDN

KOMENTARZE

  • WOJNA BOGÓW - Helios-Światowid kontra Jahwe-Hefajstos (1995)
    Panu Krzysztofowi Wojtasowi, wraz z mymi pozdrowieniami, polecam przeglądniecie mej broszury "Wojna Bogów" z roku 1995.

    Rozpoczyna sie ona takim oto PROLOGIEM:

    W dialogu „Fajdros” Platon ustami Sokratesa przypomniał starodawny, egi­pski mit, wskazujący na zagrożenie dla ludzkości, jakie niesie za sobą wynalazek pisma: "Ono sprowadzi na umysły tych, którzy się go nauczą, zapomnie­nie, gdyż zaniechają ćwiczenia pamięci, ponieważ zdając się na zapis będą przypo­minali sobie od zewnątrz, pod wpływem obcych znaków, nie zaś od wewnątrz, pod wpływem własnych;… uczniom zaś zapewni namiastkę mądrości, nie zaś mądrość prawdziwą. Stając się bowiem zbieraczami wielu mądrości bez nauki, wydadzą się ludźmi o wielkiej wiedzy, choć na ogół staną się nieukami trudnymi w obcowaniu. Zamiast mędrcami, staną się mędrkami."

    Tę opinię z IV wieku p.n.e. należałoby dołączyć jako obowiązkowy „Prolog” do Pisma Świętego, zarówno Starego jak i Nowego Testamentu. Jakimiż bowiem ludźmi stają się, bezkrytyczni na ogół czytelnicy tego, datowanego na V wiek p.n.e., „Pisma od Boga”?
  • Zapomniałem, oto adresy internetowe Wojny Bogów
    Oto adresy internetowe Wojny Bogów

    w języku polskim:

    http://markglogg.eu/?p=604
    oraz
    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2013/06/wojna-bogc3b3w.pdf
    także
    https://docer.pl/doc/nex5xe5

    w języku słowackim:

    http://www.szcpv.szm.com/05/marek.html
  • @Gasienica 12:15:06
    Od równie dawna propaguję stwierdzenie, że pismo to wymysł diabła.

    Inne źródła, znacznie starsze niż greckie, odnosiły się do pisma na zasadzie, że prawo (wiedza) powinna być w sercu człowieka, czyli powinna być w pamięci.
    Dlatego i Awesta i Wedy nie były zapisywane.
  • @Autor
    Cenię Pańskie rozważania.
    Jednak dochodzę do innych wniosków.
    Ten wstęp , aby zachować dobre relacje.

    Treść notatki to podsumowanie poprzednich rozważań.
    Po prostu czytelnik albo Panu uwierzy, albo nie uwierzy.

    Ja pozostaję w pozycji, sformułowanej przez biografa Rotszyldów

    """....Podbiliśmy was jak zadne z waszych imperiów nie było w stanie podporządkować sobie Afryki lub Azji. Zrobiliśmy to bez pocisków, bez krwi, bez wrzawy, bez jakiejkolwiek siły. Zrobiliśmy to wyłącznie dzięki potędze naszego ducha, idei i przy pomocy propagandy.

    Zrobiliśmy z was ochoczych, nieświadomych nosicieli naszej misji dla całego świata, całego dzikiego świata i do niezliczonych jeszcze nie narodzonych przyszłych pokoleń. Niezupełnie rozumiejąc co my wam czynimy, staliście się powszechnymi agentami naszej rasowej tradycji, niosąc nasza ewangelie do niezbadanych jeszcze zakątków ziemi. Nasze plemienne prawa dały wam podstawy do wszystkich waszych świętych konstytucji i systemu prawnemu. Nasze legendy i ludowe opowiadania są świętą tradycją, kołysanką dla waszych dzieci. Nasi poeci wypełnili wasze hymny i modlitewniki. Nasza narodowa historia stała się niezbędna częścią nauk dla waszych pastorów, księży i naukowców. Nasi królowie, nasi mężowie stanu, nasi prorocy, nasi rycerze są waszymi bohaterami. Nasz starożytny mały kraj jest wasza Ziemia Świętą. Nasza naturalna literatura jest wasza Świętą Biblią. To co nasi ludzie myśleli i nauczali stało się nierozerwalną kanwą wplecioną w każde wasze przemówienie i tradycje tak ze nikt nie może być nazwanym wykształconym jeśli nie zna naszej rasowej spuścizny...."""


    Na koniec pytanie .
    Jakie źródła inne niż Nowy Testament ma Pan na myśli pisząc "Wszystkie źródła mówią o narodzinach..." ?

    Pozdrawiam
  • @Zbigniew Jacniacki 12:28:04
    W tym wypadku - jako źródła traktuję zapisy w Ewangeliach.

    Natomiast Pan, z uporem podobnym Kosiurowi, nie rozumie, że nauka Chrystusa, to nie to, o czym nas poucza KK.
    Przeciwnie: Intronizację należy rozumieć jako drogę przeciwstawienia się KK.

    O ile chodzi o Biblię - mamy zgodne stanowisko - to bajeczki "dla młodych Żydów" tudzież innych, a niedorozwiniętych intelektualnie jak KerenOr, bara-bar i podobni.

    Co do reszty - sporo wyjaśni następna notka.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:39:06
    Czyli 'wszystkie źródła' to znaczy tylko jeden nowy Testament'.
    Ok.

    Panie Krzysztofie, gdzie dostrzega Pan , że ja z jakimś uporem nie rozumiem, " że nauka Chrystusa, to nie to, o czym nas poucza KK."
    Wręcz przeciwnie .
    Z uporem rozumiem, ze nauka Chrystusa jest zgodna z naukami nauczycieli z innych okresów i rejonów świata.

    Pozdrawiam
  • @Zbigniew Jacniacki 12:56:59
    Chodzi o uwagę odnośnie "dobrych relacji"

    Dobre relacje - dotyczą nauki Chrystusa, a nie nauczania (pouczania) KK.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:03:04
    Ja miałem na myśli dobre relacje miedzy Panem a mną.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:39:06
    , Natomiast Pan, z uporem podobnym Kosiurowi, nie rozumie, że nauka Chrystusa, to nie to, o czym nas poucza KK.
    Przeciwnie: Intronizację należy rozumieć jako drogę przeciwstawienia się KK.

    O ile chodzi o Biblię - mamy zgodne stanowisko - to bajeczki "dla młodych Żydów" tudzież innych, a niedorozwiniętych intelektualnie jak KerenOr, bara-bar i podobni. ,,

    tymi stwierdzeniami widać jak pan daleko odbiegł od rzeczywistości . To powoli zaczyna nie być śmieszne .
    Za bardzo uwierzył pan w swoją gwiazdę ..tyle że przypomina mi ona pewnego bohatera z pewnego filmu ..

    ,, niedorozwiniętych intelektualnie,, ... np. KerenOr ... myślę ze w sprawach religijnych powinien pan brać u niego korepetycje .

    Nie czepiałbym się gdyby .. nie te prymitywne obrażanie innych ... więc nie bluźnij pan mówiąc o nauczaniu lub inaczej przesłaniu Jezusa .

    Jeśli Stary Testament jest bajką ..to czym innym Nowy Testament .

    Dawno ,dawno temu ....narodziło się dzieciątko imieniem Jezus ..

    "Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali, gdzie jest nowo narodzony król żydowski. Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon (…) Gwiazda, którą widzieli na Wschodzie szła przed nimi aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali (…) zobaczyli dziecię z matką jego Maryją, upadli na twarz i oddali mu pokłon i otworzywszy swe skarby, ofiarowali mu dary – złoto, kadzidło i mirrę (…)" – czytamy w Ewangelii św. Mateusza.
  • @fabi 14:19:23
    Dostateczni dużo napisałem na temat różnic między Biblią a Ewangelią, aby Pana, zupełnie nie mające umocowania, traktować poważnie.
    Jeśli ma Pan wątpliwości - proszę je wyraźnie uzasadnić.
    W tej notce wskazuję, że wizyta Mędrców była możliwa i wskazałem uzasadnienie, ale też wskazałem, że możliwe jest zupełnie inne tłumaczenie.
    A Pan co?
    Wykazał, że to jest fałszywe i nie ma podstaw historycznych?
    Mateusz mógł sobie pisać, co chciał, ale powinno to mieć uzasadnienie, albo być wyssane z palca jak bywa zazwyczaj w Biblii.
    Tu przytacza Pan jakiś argument/ A może wykazuje rację inkryminowanych, że są inteligentni?
    Może inteligentni inaczej. A Pan taką argumentacją dołącza do ich grona.
  • Gdy byłem dzieckiem lubiłem bajki, różne, to takie jedynie stwierdzenie.
    Każdy ma prawo do swojego zdania i wiary, jestem pod wrażeniem jak powstają kilometry egzegezy żydobajek, mniejsza z tym, jest wolność myśli, tylko jednego nie rozumiem, dlaczego jakaś mityczna i wyimaginowana postać / duchowa ? / może być emanacją czegoś dla Polski, rozumiem, że żyd, bo POlin, ale dlaczego np. nie Dmowski ?
    A na marginesie, to której osobie pan by powierzył swoje życie ?
    https://i0.wp.com/zbawienie.com/images/tb_jesuslead-lg-mdn.jpg
    czy tej
    http://faustyna.lodz.pl/wp-content/uploads/2017/08/Jezus-233x300.jpg
  • @provincjał 18:03:17
    Jakoś tej pierwszej;-)))
    To dlatego, ze jest przestraszona, a ta druga jest zbyt "słodka".
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:53:13
    Odpowiedź na wielowarstwowe pytania. Kojarzy Pan ostatni wynalazek filmu niemego I JEGO ZAGOSPODAROWANIE? W CZASIE KIEDY NIE ISTNIAŁO PISMO A ISTNIAŁY SPOŁECZEŃSTWA I KULTURY OPARTE NA PRZEKAZIE Istniały również szkoły które szkoliły adeptów przetrzymywania Wedy, Słowa w swoich mózgach i przekazywania nowym adeptom. W momencie kiedy powstało pismo wynalazek tamtych czasów i okrzepło stało się przewidywalne natychmiast wysłano tabuny swoich ludzi do szkół Wedy Słowa i innych uczących się tam wiedzy na pamięć po czym przekazującym braciom w interesach którzy to zapisywali na początku z błędami tylko językowymi ,tłumaczeń , nie zrozumienia ze względu na różnice kulturowe po czym wydaje poprawione pisma cała idea zmieniała postać .Musiała zniknąć biblioteka Aleksandryjska zawierająca pierwsze zapisy prawdy.Narody które pismo traktowały z szacunkiem ale nie było dla nich najważniejsze kupowały później własną wiedzę w innej wersji od handlarzy Słowem Weda znikła. .............
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:53:13
    ,Błędów nie popełnia te co nic nie robi . Doceniam to że poświęca pan czas by poznać świat i starać się poznać jego tajemnice . To że się poznało ułamek z tego , nie upoważnia do stawiania się ponad innych .
    Nie musimy się zgadzać , ale szanować tak ... będziemy mądrzejsi naszą wspólną wiedzą , ponieważ każdy z nas ma ograniczenia .

    Co do tematu dyskusji ... Stary i Nowy Testament rzeczywiście są przekazem przeciw w stawnym ... problem w tym że nie da rady ich rozdzielić . Ktoś kto dał nam te księgi doskonale zdawał sobie sprawę, jaka będzie burza mózgów . Pod wpływem zapisów tych ksiąg ludzie zachowują się niczym odurzeni narkotykami .
    Wielu kombinuje jak się z tego wydostać i głosi niedorzeczności .
    można by o tym długo , ale teraz coś o magach , powtórzę ..

    ,,za panowania króla Heroda oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali, gdzie jest nowo narodzony król żydowski. Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon (…) Gwiazda, którą widzieli na Wschodzie szła przed nimi aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali (…) zobaczyli dziecię z matką jego Maryją, upadli na twarz i oddali mu pokłon i otworzywszy swe skarby, ofiarowali mu dary – złoto, kadzidło i mirrę (…)" – czytamy w Ewangelii św. Mateusza. ,,

    Na ten temat rozwodziło się tysiące ludzi .. ci z tytułami też .
    Tyle że z tego wychodzi ... ktoś widział gwiazdę na wschodzie i poszedł na wschód i co znalazł się na zachodzie . to sprzeczność sama w sobie . Oczywiście prowadziła ich gwiazda ... zapewne zawieszona dziesięć metrów nad ziemią z oczywistych powodów .

    ,,Mateusz mógł sobie pisać, co chciał, ale powinno to mieć uzasadnienie, albo być wyssane z palca jak bywa zazwyczaj w Biblii. ,,
    Biblia jest jedna i zawiera stary i nowy Testament ... tu nic nie ma wyssane z palca .. jest to zaplanowany przekaz religijny ( duchowy ) by był pożywką w umysłach ludzkich .. a w tych umysłach dzieją się dziwne rzeczy .
  • @fabi 20:00:47
    odnośnie kompozycji STARY + NOWY Testament, to juz ze 30 lat temu miałem, jako specjalista od "wirusów kulturowych" zwanych "memami", następujące skojarzenie. otóż Biblia JAKO CAŁOŚĆ jest zaprojektowana jako wirus kulturowy zwany "koniem trojańskim". Jego atrakcyjną, latwo przyswajaną przez gojów "głowę" stanowią Ewangelie, a ZABIJAJĄCY RACJONALNE MYŚLENIE "ogon" jest dwuczęściowy, w postaci IMPONUJĄCYCH BEZMYŚLI św. Pawła wspartego tekstami Starego Testamentu. W ten sposób zawzięci czytelnicy Biblii - jak na przyklad protestanci, zwlaszcza w USA - zamienili się w bezmyślne automaty-zombie, calkowicie podporzadkowane "planom bożym" płynacym z Wiecznego Izraela.
  • @fabi 20:00:47
    Kto stwierdził, że Biblia to ST i NT?

    Proszę o wskazanie miejsca, czasu i decydenta.
  • nieco konsekwencji w wywodach przydaloby sie
    Ktory z tych Chrystusow ma byc krolem Polski?Ten ktory sam o sobie mowil,ze jest pochodzenia niebianskiego czyli "transplantowany" na ziemie poprzez cud poczecia czy tez syn Marii i Jozefa,wedrowny kaznodzieja i dobry czlowiek jak to niektorzy elokwentnie wywodza?
    Jezeli ten pierwszy to On z pewnoscia te "posade" by odrzucil jako,ze ma znacznie wiecej do swej dyspozycji(zreszta bedac na ziemi odrzucil podobna oferte od Zydow).Tego drugiegio gdyby byl juz dawno nie ma
  • Autor
    /źródła nie potwierdzają, aby taki spis w tym czasie był zarządzony/

    Naśladuje Pan admirała Nelsona podczas bitwy pod Kopenhagą?

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:31:17
    ,, Kto stwierdził, że Biblia to ST i NT? ,, nie wdawajmy sie w jakieś głupie przepychanki .

    wpisz w przeglądarkę , ja nie będę niczego udowadniał ... chociarz czym jest Biblia Tysiąclecia .
  • @Herkules 21:33:39
    Herkules!!!
    Wy siedźcie na d..., znaczy trzymajcie to sklepienie i nie wpie... się między wódkę i zakąskę.
  • @roux 21:39:40
    O kurcze pieczone w pysk. Pod Kopenhagą?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:38:30
    Podobny?

    https://s14-eu5.ixquick.com/wikioimage/960559a40eb81cb9d00e371ba4f8f310.jpg
  • @fabi 21:44:57
    kto taką ustanowił?

    PS. Nie lubię przeglądarek - tam same manipulany się prezentują.
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:05:33
    To dłuższa historia ;-))
  • @Gasienica 21:11:17
    Sprawa z tym wszystkim nie jest prosta i zależna z jakiego punktu widzenia na to spoglądamy . Do Wiecznego Izraela odwołują się Chrześcijanie , Żydzi i Islam . Wielbią tego samego Boga i co . Religie nie powstały od tak z kapelusza , tak jak i inne starożytne przekazy . Żyjemy trochę w bajce trochę w rzeczywistości i ogromu przekłamań . Obecnie większość informacji fantazja , przekłamanie i radosna twórczość .
    Nie wyznaję żadnej religii ... ale świat nie jest tylko fizyczny i niestety muszę ważyć słowa .. bo to nie jest tak , iż nikt na nas nie patrzy i nie kontroluje . Mam swoje powody by tak mówić .
    A to że jak mówisz ,,bezmyślne automaty-zombie ,, tak ale są ludzie dobrzy z wiarą w sercu , a jeśli tak to szczęśliwi .
    Każdy ma prawo żyć własnym życiem . Jeśli siejemy wiatr... i tu kościół K. winien się uderzyć w piersi , bo zbyt wielu tam ten wiatr sieje.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:31:17
    Kto stwierdził, że Biblia to ST i NT?

    Proszę o wskazanie miejsca, czasu i decydenta.

    Przecież to jest sprawa doskonale znana. Zestaw "ksiąg kanonicznych" zlożony z tekstów NT i ST został przegłosowany na Synodzie w Nicei w 325 roku. (Potem, pod wpływem Lutra, protestanci odpuścili sobie "wychwalającą pogańską mądrość" grecką Księgę Syracha, czyli Eklezjastyka (której rodz. 13 zawiera idee będące dla marksistów podstawą ich "ideologii proletariackiej", próbującej uwolnić biedny lud od bogaczy-krwiopijców)
  • @autorze
    Nawet nie zauwazylez ze pojawil sie u ciebie nowy rodzaj geniuszu ,talentu ktory w erze gospodarki kapitalistycznej moglbys wykozystac z dobrym skutkiem gospodarczym mianowicie pisanie bajek,tekst jaki wysmyczyles pan to swietna proba takiej zdolnosci. W samym naglowku zawarty jest pokaz wyobrazni nie majacy zadnego odniesienia do prawdy tym samym swiadczacy o wybitnych inklinacjach malowania nieprawdopodobnych opowiadan. Bo intronizowanie Jezusa na króla Polski to oczywiste przegiecie intelektu mogace byc zakwalifikowane do bajkopisrtstwa dla maluczkich . .Jezus nie przyszedl do nikogo szczegulnego ,Jahwe wyslal go z misja do wszystich narodow ziemi. a nie do Polski i polakow jako szczegulnie uwielbionych .Biblia mowi ,,niema greka zyda ni zymianina ,, Zapros pan nielubianych przez pana Swiadkow Jehowy to panu te najprostsze fakty wytlumacza . Daje pan swoim bajkopisarstwem motyw by inni poszli jeszcze dalej w swych opowiadaniach jak np gasienica ktoryidzie jesze dalej i stwierdza cyt ,,otóż Biblia JAKO CAŁOŚĆ jest zaprojektowana jako wirus kulturowy zwany "koniem trojańskim" To dopiero perelka nieokielznanego intelektu bo jak moznasie zgodzic z mysla ze Izraelici[nie zydzi] tysiace lat temu pasac stada owiec cos takiego sobie wymyslili by podbuic inne narody owszem Izraelita inbtelektu nie brakuje ale tak perspektywa przerasta mozliwosci prostego plemienia i wskazuje na zrodlo majace perspektywe wiecznosci a nie ludzkiej karkulacji, dlatego jet to taki sam rodzaj bajkopisarstwa,,czytaj pan biblie panie Krzysztof i niedaj sie ponosic wyobrazni no chyba ze zaczniesz pisac bajki zawodowo
  • @Krzysztof J. Wojtas 22:04:31
    Niech sie Pan nie martwi wiecej na pana blogu komentowac nie bede tym bardziej,ze temat wzniosly a panska odzywka po prostu chamska
  • @Gasienica 22:33:21
    Nie chce mi się sprawdzać, ale jeśli tak, to była to decyzja ludzka, nie mająca uzasadnienia teologicznego, a już na pewno - filozoficznego.

    Owszem - można założyć, że w każdym takim gremium jest Duch święty - na tej samej zasadzie każda decyzja Sejmu, czy Parlamentu Europejskiego jest święta i nie podlega zmianie ... do czasu kolejnej.
  • @jan 22:46:35
    Dziękuję za komplementy. Moje bajki są chyba lepszej jakości niż te biblijne - są oparte na lepszych podstawach.

    PS. Pan nie potrafi samodzielnie ocenić jakości argumentacji zawartej w Biblii? To już nie fundamentalizm, to dziecinada.
  • @Herkules 02:00:01
    Moja odpowiedź była na tym samym poziomie jak pańska uwaga; nie ma się co obrażać. Za dużo tu takich, którzy próbują manipulować treściami, a przynajmniej wyśmiać przedstawione poglądy, abym wszystkich traktował z rewerencją.
  • @jan 22:46:35
    np gasienica ktoryidzie jesze dalej i stwierdza cyt ,,otóż Biblia JAKO CAŁOŚĆ jest zaprojektowana jako wirus kulturowy zwany "koniem trojańskim" To dopiero perelka nieokielznanego intelektu bo jak mozna sie zgodzic z mysla ze Izraelici[nie zydzi] tysiace lat temu pasac stada owiec cos takiego sobie wymyslili by podbuic inne narody owszem Izraelita inbtelektu nie brakuje ale tak perspektywa przerasta mozliwosci prostego plemienia

    Izraelici nie byli "prostym plemieniem", skoro już przed 2 tysiacami lat polowa ludności była piśmienna. Swój BIBLIJNY program PANOWANIA NAD ZIEMIĄ metodą "rozboju be (widocznego) użycia siły" skopiowali i z fenickich super-komercyjnych zachowań i wynalazków (np. literowego pisma) i z mitów o powstaniu świata skopiowanych od Sumerów i - o czym się niedawno dopiero dowiedziałem - z hinduskiego Braminizmu (Abraham, to to Brahmy, jego zona-siostra Sara to od Saraswati, a YHWH "Ja jestem" to od podstawowego hinduskiego credo "Aham Brahasmi"). No i podzial kastowy na "bogiem wybranych" Izraelitów oraz "nietykalnych" gojów to też wzięty z hinduizmu. Czytać ew. więcej, np. po polsku, "Czy żydowski JAHWE to ATRAPA hinduskiego BRAHMA – Stworzyciela Wszechświata?" - http://markglogg.eu/?p=2019 (oraz dalej http://markglogg.eu/?p=2028-)
  • @Gasienica 13:23:25
    Według moich dociekań JAHWE jako rozwinięcie skrótu od J.H.W.H. jest skrótowcem od słów: Jam Jest Pan Bóg" co się tłumaczy Ja Mieszkający Istniejący Panujący Bóg (ten któremu się wierzy), wyprowadził Cię z Ziemi Egipskiej z domu niewoli.
    Po każdej epoce ziemi następuje koniec świata, który trwa np. 3 lub 5 lat. A jest potrzebny do otworzenia zasobów ziemi. Pozostaje garstka wykształconej elity mająca wiedzę o panowaniu nad żywiołami lub medycyną (jak obecnie) i na tej bazie tworzona jest religia do panowania nad niewykształconymi. I tak są przekazywane tajemnice religijne z pokolenia na pokolenie.
    Jezus też może być stworzony z połączenia życiorysów kilku realnie istniejących osób.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY